Z ciekawości (i odporności na spoilery) obejrzałem sami-wiecie-który moment z #TLOU2 i... kurczę, rozumiem, czemu to zapaliło graczy. Zwyczajnie, czegoś takiego jeszcze w grach nie było, nie tak dosłownie i z takim realizmem, to jest inny poziom pokazywania przemocy w narracji.
-
-
Mało powiedziane. Przypomniało mi się, jak w wieku 6. lat zobaczyłem scenę śmierci Murphy’ego w Robocopie i z wrażenia uciekłem na dwór.
-
i to urwane kolano... aj waj!
- 2 weitere Antworten
Neue Unterhaltung -
Das Laden scheint etwas zu dauern.
Twitter ist möglicherweise überlastet oder hat einen vorübergehenden Schluckauf. Probiere es erneut oder besuche Twitter Status für weitere Informationen.