właśnie listonosz zwrócił mi uwagę, że muszę sobie kupić nową skrzynkę, bo wybory i się przyczepią do nas, a mają chodzić i to sprawdzać... serio, automatycznie włączył mi się jakiś oportunizm, że nie zmienię! Ale pewnie jak nie zmienimy, to milion monet kary! Ten kraj to żart.
ja mam ochotę stawiać opór, bo nie uznaję tego cyrku z głosowaniem korespondencyjnym... co począć, nie kupować? 
-
-
A to nie było tak że listonosz miał doręczyć te karty do rąk własnych? Bo ja miałem plan żeby odmówić przyjęcia.
-
generalnie ten pomysł jest tak ułomny, że Andżej to jebnie.
Ende der Unterhaltung
Neue Unterhaltung -
Das Laden scheint etwas zu dauern.
Twitter ist möglicherweise überlastet oder hat einen vorübergehenden Schluckauf. Probiere es erneut oder besuche Twitter Status für weitere Informationen.
